034."Koński" post cz.1
No to widzimy się we wtorek z góry przepraszam że nie było postu w niedziele ale mi się nie chciało :P
No to może najpierw opowiem Wam moją przygodę z końmi i jak to się zaczęło :)
Zaczęło się to jak miałam ok.3 lata i moja starsza siostra (wtedy miała ok.7 lat) i bardzo chciała jeździć konno,więc rodzice zapisali ją na jazdę (wtedy chciałam robić wszystko to co ona ) więc zapisali nas na jezdę ;) . Jeździłyśmy obie na tym samym koniu ja pół godziny i ona pół godziny.I w tej stajni jeździłyśmy ok. 2 lata (ja już zaczynałam kłusować [kłusować można od 6 roku życia ] ) a siostra zaczynała galopować.Potem umarł [*] a w stajni coś się "zepsuło" i musieliśmy zmienić stajnie :/.Zmieniliśmy stajnie na taką którą niedawno zmieniliśmy.W tamtej stajni szczerze mówiąc na początku było bardzo fajnie bo były moje rówieśniczki (ok.6 lat) ja już zaczynałam galopować gdy miałam ok.7 i zostałam oficjalnym (najmłodszym) członkiem klubu.jeździliśmy tam dobre 4 lata.No ale ok.2 lata temu odeszła trenerka i coś się "popsuło" dużo dzieci w moim wieku odeszło i cała atmosfera się popsuła :/.Rok temu trener zaczął się angażować w "sport".Ale w październiku tato kupił konia (oczywiście dla mojej siostry -.-) w między czasie zdałam brąz i startowałam w pierwszych zawodach na których byłam 5 na 20 koni tu jest zdj.z tych zawodów
Niedawno zmieniłam stajnie i niedługo będę startowała w zawodach :).
Papa i mam nadzieje że post Wam się podoba :)
